Wykonanie sesji nocnej z wykorzystaniem świateł miasta chodziło za mną od dawna… już rok temu zastanawiałam się, jak zrobić taką sesję. Czekałam na moment, kiedy Katowice będą piękne przystrojone, a zarazem nie będzie zbyt zimno. Świątecznie oświetlone ulice nadawały się idealnie. Udało mi się namówić do współpracy modelkę Marlenę, z którą miałam przyjemność wykonać już kilka sesji, a makijaż wykonała Ewa.

zdj1

Pogoda nam sprzyjała – jak na grudzień było całkiem znośnie: 10 stopni na plusie, szybko robi się ciemno, więc nie musimy umawiać się w środku nocy…
Jedynym minusem były spore tłumy, biegnące po ulicach w przedsylwestrowym pośpiechu, ale może dzięki temu nie wzbudzałyśmy sensacji. Marlena okazała się pełna poświęcenia – pozowała bez okrycia wierzchniego, na szczęście nie przypłaciła tego chorobą…

zdj-25-Edit-2

Do wykonania zdjęć posłużyłam się wypożyczonymi lampami, które już chciałabym posiadać – spisały się świetnie!

zdj-5-Edit-2

zdj-18-Edit-2